26 czerwca 1983: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 26 czerwca 1983 r. Dziś zdecydowanie warto obejrzeć ostatnie wydanie programu Studio 2.

Program 1

07:30 Nowoczesność w domu i zagrodzie

07:55 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Wiedza naszą szansą

08:15 „Tydzień” — magazyn rolniczy

08:55 Program dnia

09:00 Dla młodych widzów: „Teleranek” i odc. IV filmu „W pustyni i w puszczy”

10:20 „Antena”

10:30 „Cyrk Knie” z cyklu „Cyrki świata” — francuski film dokumentalny

11:30 Z tygodnia na tydzień

12:00 „W południe start”

12:45 Telewizyjny Koncert Życzeń

13:30 Dla dzieci: „Bardzo śpiąca królewna” — widowisko baletowe

14:15 „Kraj za miastem”

14:50 „Fortuna” — komedia kryminalna prod. TVP. Reż. – Helena Amiradżibi-Stawińska. Występują: Józef Nalberczak, Ewa Szykulska, Bolesław Abart, Henryk Hunko, Ryszard Kotys, Lech Łotocki, Eliasz Kuziemski, Zdzisław Kuźniar, Kazimierz Ostrowicz, Andrzej Wojaczek, Tadeusz Galia.

15:45 Losowanie Toto Lotka

16:00 Dziennik Telewizyjny

16:30 „Jutro poniedziałek” — magazyn rodzinny

17:00 Sport — magazyn sprawozdawczy

17:25 „Jo-ho-ho” — film przygodowy prod. bułgarskiej

18:35 Sport — magazyn sprawozdawczy

19:00 Dla dzieci: Wieczorynka

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:15 „Pułapka” — film obyczajowy prod. CSRS

21:40 Sportowa niedziela

22:00 TV Music Hall — program estradowy TV NRD

22:50 Sport — drużynowe Mistrzostwa Świata na żużlu (z Pardubic)

Program 2

09:30 „Czas reformy”

10:30 Program dnia

10:35 „Egzaminy” — odc. VI filmu TVP z serii „Daleko od szosy” (dla niesłyszących)

11:45 Historia dramatu polskiego — Wojciech Bogusławski „Henryk VI na łowach” — spektakl w reżyserii Bogdana Baera

13:00 „Militaria, obronność, nowoczesność”

13:30 Program lokalny

14:00 „Spotkania”

14:30 Studio 2 — powitanie

14:40 „Studio 2” w Sopocie na biegu Kaprów

14:50 „Polska leży nad Bałtykiem” — teleturniej dla młodzieży

15:30 „Studio 2” w Sopocie — morze leczy

15:45 „Załoga” — marynistyczny film prod. polskiej

17:20 Statki z historią: „Kościuszko”, „Sobieski” i „Pułaski”

17:30 „Studio 2” w Sopocie — bliżej morza

17:40 „Bliżej natury”

17:55 „Bractwo żelaznej szekli”

18:20 „Studio 2” w Sopocie

18:30 Kalejdoskop filmowy „Kino–Oko” — „Puchar admirała” i „Wywrotka”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:15 „Studio 2” w Sopocie — bal kapitański

20:35 „Tajemnica Orła”

20:55 „Finn” — film dokumentalny

21:05 Dla sympatyków „Studia 2”

21:30 Wiadomości Dziennika

21:40 „Egzamin” — powtórzenie odc. VI filmu TVP z serii „Daleko od szosy”

Wojtek ogląda dziś ostatnie wydanie „Studia 2”

Niedziela, 26 czerwca 1983 roku. W ramówce telewizyjnej tego dnia nic nie zapowiadało, że rozstaniemy się z jednym z najbardziej charakterystycznych programów lat 70. i początku 80. O godzinie 14:30 rozpoczęło się „Studio 2”. Bez fanfar, bez pożegnania, bez łez. A jednak — było to wydanie ostatnie.

Ten dzień jawi się dzisiaj jak ciche zamknięcie drzwi do pewnej epoki. Epoki, w której telewizja próbowała być nie tylko tubą propagandową, ale też oknem na świat — i to przez szyby czasem mocno zaparowane, ale jednak to okno było otwarte.

„Studio 2” było może nieco naiwne, może momentami przyciężkawe, ale zaskakująco szczere w swojej formule. W czasach, gdy zachodni styl życia znaliśmy głównie z kolorowych tygodników albo opowieści z zagranicy, „Studio 2” potrafiło przemycić coś z tamtego klimatu: muzykę, reportaż, człowieka z gitarą, kogoś z innego kraju — i rozmowę, która miała być luźna, choć często w granicach wyznaczonych przez ówczesne normy.

To właśnie w ramach „Studia 2” pojawiły się takie bloki jak „Świadkowie”, „Progi i bariery” i Kalejdoskop filmowy „Kino-Oko”. Wszystko w jednym studiu telewizyjnym, z prowadzącymi, którzy z czasem stali się niemal domownikami: Bożena Walter, Edward Mikołajczyk, Tomasz Hopfer, Tadeusz Sznuk… Dziś ich obecność wspominamy z nostalgią — nie tylko dlatego, że minęły dekady, ale dlatego, że uosabiali telewizję z twarzą. Telewizję, która może nie była doskonała, ale chciała rozmawiać z widzami, a nie tylko mówić do nich.

Dlaczego „Studio 2” zniknęło z anteny? Oficjalnych komunikatów brak, jak to zwykle bywa. Nieoficjalnie mówiło się o zbyt dużym rozpolitykowaniu, o konflikcie między autorami programu a nowym kierownictwem TVP. Ale może po prostu ten format się wyczerpał? Może nie pasował już do czasu, kiedy coraz wyraźniej widać było, że lada moment wszystko się zmieni?

Bo przecież była to Polska 1983 roku — zmęczona stanem wojennym, podzielona, szukająca nowego wspólnego języka. A „Studio 2”, jakby nie patrzeć, pochodziło z innego świata. Z lat Gierka, z czasów względnej stabilizacji i kolorowych swetrów. Z telewizyjnego świata, który w tamtej chwili właśnie ostatecznie znikał z anteny — dosłownie i symbolicznie.

Nie było fanfar, nie było pożegnania. Ale każdy, kto oglądał to ostatnie wydanie 26 czerwca 1983 r., czuł, że coś się kończy. Że coś znanego i bliskiego właśnie gaśnie, jak reflektory w studio.

Dziś pozostało tylko wspomnienie. I pewna nuta melancholii.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *