25 marca 1979: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 25 marca 1979 r. Dziś warto obejrzeć odcinek serialu – Rodzina Połanieckich.

Program 1

06:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. 4) — Rodzaje i współdziałanie genów

06:55 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Uprawa roślin (sem. 4) — Zagospodarowanie użytków zielonych

07:25 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Nasze spotkania

07:45 Nowoczesność w domu i zagrodzie

08:10 Emerytury dla rolników (kolor)

08:20 Studio Sport — Telewizjada (kolor)

08:55 Program dnia

09:00 Teleranek Telewizji Dziewcząt i Chłopców oraz film prod. kanadyjskiej „Na skraju puszczy” – odc. pt. „Przygoda z łosiem” (kolor)

10:20 „Antena” — informacje o programie TP (kolor)

10:45 „Las był zawsze ich domem” — film przyrodniczy prod. hiszpańskiej, reż. Feliks R. de la Fuente (kolor)

11:45 Dziennik (kolor)

12:00 Rolnicze rozmowy (kolor)

12:30 Poranek symfoniczny WOSPRiTV (kolor). W programie m.in. utwory Moniuszki, Bizeta, Borodina, w wykonaniu Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia i TV pod dyr. Bogusława Madeya.

13:35 Tylko w niedzielę (kolor)

13:40 „Wszystko o psach” — program publicystyczno-rozrywkowy

14:05 „Rodzice i dzieci” — reportaż z memoriału im. Kornela Makuszyńskiego

14:25 „Zabytki do wynajęcia” (1)

14:30 „Księżyc i my” — program publicystyczny

14:50 Losowanie Dużego Lotka

15:00 Test „Poloneza”

15:35 Zabytki do wynajęcia” (2)

15:40 Poczet aktorów polskich — Mieczysław Pawlikowski

16:20 „Wszystko co najlepsze” — film fabularny prod. angielskiej. Reż. – Clive Donner. W rolach głównych: Alan Bates i Milicent Martin.

17:50 Konferencja prasowa Krzysztofa Pendereckiego

18:25 „Tajemnicza energia” — program publicystyczny

19:00 Wieczorynka

19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)

20:20 „Rodzina Połanieckich” — odc. 4 serialu TP pt. „Narzeczeni”. Reż. – Jan Rybkowski. W rolach głównych Andrzej May i Anna Nehrebecka

21:45 „Alicja Wirth” — reportaż filmowy o pracy scenografki TP ze szczególnym uwzględnieniem „Kabaretu Starszych Panów”.

22:20 Wiadomości Studia Sport

22:40 „Śpiewają aktorzy” — reportaż filmowy

23:00 Kabaret Olgi Lipińskiej — „Pieczarki”

Program 2

08:25 Program dnia

08:30 Teatr Telewizji — Edward Wołodarski „Odchodząc obejrzyj się” (kolor)

10:00 Interstudio przedstawia (kolor). W programie sylwetka znanego podróżnika i dziennikarza TV radzieckiej – Jurija Sienkiewicza oraz węgierskiego budowniczego mostów – Istvana Szecheniego.

10:50 Studio Sport — mistrzostwa Polski w boksie

Dzień autorski Mariusza Waltera

14.00 Wszystko za wszystko z Mariuszem Walterem. W reporterskim kadrze — Najstarsze reportaże i filmy M. Waltera.

15:15 „Spotkania w drodze”

15:30 „Tu radio Istebna”

15:40 „Morze, beczki, ludzie”

15:50 „Fotografia rodzinna”

16:05 „Znajomy z pociągu”

16:15 „Zawsze jeżdżą pociągi”

Rozrywka Studia 2

16:40 Fragmenty najlepszych programów rozrywkowych

Byli u nas w domu — Spotkania z bohaterami programów i filmów Mariusza Waltera

17:05 „Świadkowie” — O pierwszej w Polsce kobiecie-dyrektorze

17:15 „Progi i bariery” — przypominamy ludzi miesiąca

17:35 „Pierwszy szósty”

Nie tylko o sporcie

18:20 „Gra o wszystko”

18:35 „Safari”

18:45 „Wiraż nadziei”

18:50 „Autobus z napisem koniec”

19:15 „ABBA w Studio 2”

19:30 Wieczór z dziennikiem

20:15 Dzień autorski Mariusza Waltera c.d. — „Opole 77” – fragmenty koncertu finałowego

21:00 „Powrót Eurydyki”

21:25 „Dystans”

21:50 „Prawo Archimedesa” — film fabularny prod. TP. Scenariusz i reżyseria Mariusz Walter.

Wojtek ogląda dziś serial „Rodzina Połanieckich”

Niedzielny wieczór przed telewizorem po Dzienniku to dla wielu widzów czas na chwilę wytchnienia i zanurzenie się w świat serialowych opowieści. Tego dnia o godzinie 20:20 na antenie „Jedynki” emitowany był czwarty odcinek „Rodziny Połanieckich” – adaptacji powieści Henryka Sienkiewicza w reżyserii Jana Rybkowskiego.

Serial z Andrzejem Mayem i Anną Nehrebecką w rolach głównych przenosił widzów do końca XIX wieku, do świata wielkich emocji, trudnych wyborów i społecznych konwenansów. To historia Stanisława Połanieckiego, który zmaga się z własnymi ambicjami, uczuciami oraz dylematami wynikającymi z przynależności do elity ziemiańskiej. Rybkowski, jako doświadczony reżyser, umiejętnie oddał ducha epoki, kreując produkcję pełną klasycznego sienkiewiczowskiego romantyzmu, ale i krytyki ówczesnych stosunków społecznych.

Czwarty odcinek, zatytułowany „Narzeczeni”, kontynuował losy Połanieckiego i Maryni Pławickiej, rozwijając wątek ich relacji i napięć związanych z uczuciowymi perypetiami. Choć ekranizacje Sienkiewicza kojarzą się zwykle z monumentalnymi produkcjami historycznymi, ta adaptacja była inna – bardziej kameralna, skoncentrowana na psychologii postaci i relacjach międzyludzkich.

Niedzielne wieczory z „Rodziną Połanieckich” miały swój specyficzny klimat. W czasach, gdy telewizja oferowała ograniczoną lecz starannie dobraną ofertę programową, takie seriale pełniły rolę okna do świata literatury i historii. Były też okazją do spotkania z wybitnymi polskimi aktorami – zarówno tymi znanymi, jak i tymi, którzy dopiero zdobywali popularność.

Po zakończeniu serialu widzowie mogli jeszcze obejrzeć reportaż o scenografce Alicji Wirth, a następnie „Kabaret Olgi Lipińskiej” – wieczór telewizyjny skomponowany tak, by łączyć kulturę wysoką z rozrywką, co było charakterystyczne dla tamtej epoki.

Dziś „Rodzina Połanieckich” jest jednym z tych seriali, które warto przypomnieć, nie tylko jako ekranizację literacką, ale jako świadectwo ówczesnej sztuki telewizyjnej – rzemiosła, które z pietyzmem oddawało realia historyczne i psychologię bohaterów. Dla wielu widzów, którzy w tamtych latach siadali przed telewizorami, była to podróż w przeszłość, a może i chwila refleksji nad własnym życiem.

A Ty? Oglądałeś wtedy „Rodzinę Połanieckich”? Czy też ten niedzielny wieczór spędzałeś zupełnie inaczej?

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *