Program 1
08:25 Program dnia
08:30 „Tydzień na działce”
09:00 Dla młodych widzów — „Timur i inni”
10:30 DT – wiadomości
10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny
11:30 „Salon Poezji Użytkowej” — widowisko rozrywkowe
11:50 „Bariery”
12:20 Telewizyjny Koncert Życzeń dla honorowych krwiodawców
12:50 Na ziemi i w powietrzu
13:20 Wędrówki dalekie i bliskie
14:40 Antologia dramatu powszechnego: Robert Bolt „Vivat, vivat Regina”. Reż. – Irena Babel. Występują: Anna Polony, Magdalena Zawadzka, Wojciech Ziętarski, Stefan Rydel, Józef Onyszkiewicz i inni.
16:40 „Kram” — magazyn konsumenta
17:15 Teleexpress
17:30 Losowanie Dużego Lotka
17:50 Studio Sport
18:50 Dobranoc
19:00 Z kamerą wśród zwierząt — „Letnisko”
19:20 „Magnes”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 XXIV Międzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot ’87
21:40 „Czas” — magazyn publicysyczny
22:10 XXIV Międzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot ’87
23:35 DT – wiadomości
Program 2
Sobota w „Dwójce”
14:55 Powitanie
15:00 „Sceny z życia Marii” — rumuński film obyczajowy
16:30 „Są wśród nas” — reportaż
16:30 Festiwal Teatru Ulicznego
17:00 Dla dzieci — „Przygody naszych ulubieńców”
17:45 Kurs pływania na desce
18:00 Program lokalny
18:30 Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz” — Księga X
19:30 Festiwal Muzyki Łańcut ’87
20:20 Studio Sport
21:30 Panorama dnia
21:45 Filmy Stanisława Barei: „Poszukiwany, poszukiwana” — komedia prod. polskiej. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Wojciech Pokora, Jolanta Bohdal, Wiesław Gołas, Maria Chwalibóg, Witold Kałuski, Krystyna Borowicz, Mieczysław Czechowicz, Jerzy Dobrowolski i inni.
23:10 Wieczorne wiadomości
Wojtek ogląda dziś komedię „Poszukiwany, poszukiwana”
22 sierpnia 1987 roku telewizja zaserwowała widzom prawdziwy dylemat. Z jednej strony w „Jedynce” trwał Festiwal w Sopocie: wielka scena, konfetti, konkursowe piosenki, prowadzący w wieczorowych strojach i oklaski w Operze Leśnej. Z drugiej – w „Dwójce” czekała uczta zupełnie innego rodzaju: „Poszukiwany, poszukiwana” w reżyserii Stanisława Barei. Kto nie miał ochoty na estradowy blichtr, mógł w tym czasie przenieść się w świat komedii, którą dziś uznaje się za absolutną klasykę.
Czy mogło być inaczej? Bareja miał już wówczas renomę mistrza absurdu PRL-u, a tu jeszcze doszedł scenariusz współtworzony z Jackiem Fedorowiczem i fenomenalna rola Wojciecha Pokory. Jego Stanisław Maria Rochowicz, malarz, który wplątuje się w kryminalną intrygę i dla ratowania skóry musi przybrać tożsamość… gosposi Marysi, przeszedł do historii polskiego kina. Pokora w sukience, z siatką na zakupy i wachlarzem cierpliwości dla domowników, był po prostu bezbłędny.
Film ten jest kwintesencją barejowskiego spojrzenia na rzeczywistość – w krzywym zwierciadle, ale jakże celnie. Kolejki, kombinowanie, absurdy administracyjne i spryt, który w PRL-u był często bardziej potrzebny niż oficjalne kwalifikacje. A wszystko doprawione dialogami, które weszły do języka potocznego („mój mąż jest z zawodu dyrektorem”).
Tamtego sierpniowego wieczoru widzowie „Dwójki” mogli choć na chwilę zapomnieć o szarzyźnie codzienności. Wystarczyło wygodnie usiąść w fotelu, postawić na stole szklankę herbaty w koszyczku, może kawałek ciasta i dać się ponieść historii, w której mężczyzna w fartuszku kuchennym potrafił wybrnąć z każdej sytuacji, z jakich normalny obywatel PRL-u mógłby się już nie podnieść. Bo Bareja wiedział, że największe komedie rodzą się tam, gdzie życie codzienne próbuje być śmiertelnie poważne.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







