21 grudnia 1977: Środa przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na środę 21 grudnia 1977 r. Dziś warto obejrzeć humoreskę obyczajową Jerzego Sztwiertni – Wesołych świąt.

Program 1

06:30 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Historia (sem. I, lekcja 3) — Tajemnica średniowiecznych mędrców

07:00 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Chemia ( sem. I, lekcja 14) — Reakcje chemiczne w roztworach elektrolitów

11:30 „Droga przez mękę” — odc. 8 pt. „Dasza” — film seryjny prod. ZSRR

12:45 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Historia (sem. III, lekcja 9) — Wystrzał Aurory

13:25 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Matematyka (sem. III, lekcja 45) — Badanie przebiegu funkcji (cz. II)

15:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Komunikacja językowa — wykład doc. dr Barbary Bartnickiej

16:00 „Obiektyw”

16:20 Dziennik (kolor)

16:30 „Kto czyta nie błądzi” (kolor)

17:00 „Kto czyta nie błądzi” (kolor)

17:00 Dla dzieci: Bajki i bajeczki — „Biały Rekin”

17:35 Losowanie Małego Lotka

17:50 „Wielka gra” — teleturniej

18:35 Świat, który nie może zaginąć — „Urok sokoła” (kolor)

19:30 Dziennik (kolor)

20:30 „Wesołych świąt” — film fabularny prod. TP. Reż. – Jerzy Sztwiertnia. Występują: Janusz Kłosiński, Krzysztof Majchrzak, Ewa Wiśniewska, Władysław Kowalski, Zdzisław Kozień i inni.

21:45 „Miejsce zwane Opiniogórą” — cz. I pt. „Fantazja życia” (kolor)

22:15 Spotkanie z medycyną (kolor)

23:00 Studio Sport (kolor)

Program 2

15:15 Język francuski — kurs podstawowy, lekcja 8 (kolor)

15:50 Urania — Czarne złoto (kolor)

16:25 Przyjaźń w pieśni (kolor)

17:20 „Konfrontacje” — tygodnik publicystyki kulturalnej (z Katowic)

17:40 Od „M” do M” (od Mistrza do Mistrza) — Komunikowanie

18:10 Technika i my (z Katowic)

18:40 „Nasz dzień” — magazyn informacyjno-publicystyczny (z Katowic)

19:30 Wieczór z Dziennikiem (kolor)

21:30 24 godziny (kolor)

21:40 Lucjan Kydryński przedstawia — Sammy Davies Jr (kolor)

22:35 Język angielski — kurs podstawowy, lekcja 11 (powt.)

23:00 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Humanizm specjalistyczny, wnioski dla teorii wychowania Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — wykład prof. dra Mieczysława Michalika

Wojtek ogląda dziś film „Wesołych świąt”

Pod wieczór 21 grudnia 1977 roku, tuż po „Dzienniku Telewizyjnym”, Jedynka zaproponowała widzom film, który łatwo było przeoczyć, Była to kameralna humoreska obyczajowa Jerzego Sztwiertni pt. „Wesołych świąt”. Tytuł obiecywał pogodę ducha, lecz szybko okazywało się, że to raczej gorzki uśmiech niż świąteczna pocztówka.

Dwaj szoferzy jadą z Bieszczad do Warszawy rozklekotaną ciężarówką pełną choinek. Traktują tę podróż jak okazję do sentymentalnego powrotu do przeszłości. Święta sprzyjają wspomnieniom, a miasto — złudzeniu, że dawne relacje można jeszcze wskrzesić. Rzeczywistość szybko te nadzieje weryfikuje.

Ruina, człowiek prosty, rubaszny i pewny siebie, odwiedza Renię, swoją dawną wakacyjną miłość. Tyle że czas zrobił swoje. Ona ułożyła sobie życie, jest mężatką, a epizod sprzed lat nie znaczy dla niej już nic. Jego obecność w mieszkaniu staje się niezręcznym ciężarem, a próby dowiedzenia własnej wyższości nad kulturalnym, starszym mężem Reni tylko pogłębiają upokorzenie przybysza. Warszawski salon okazuje się przestrzenią, w której siła, prostota i głośna pewność siebie tracą jakąkolwiek wartość.

Podobny zawód spotyka drugiego szofera, gdy odwiedza dawnego towarzysza z partyzantki, a dziś partyjnego dygnitarza. Dawna wspólnota doświadczeń nie wytrzymuje zderzenia z nową hierarchią i oficjalnym dystansem. Świąteczne spotkanie obnaża nie tylko chłód relacji, ale i przepaść, jaka powstała między „wtedy” a „teraz”.

Sztwiertnia opowiada tę historię bez patosu i bez moralizowania. „Wesołych świąt” to film o złudzeniach, które najlepiej zostawić tam, gdzie powstały, czyli w młodości i w pamięci. Ulga bohaterów, gdy wracają w góry, mówi więcej niż jakakolwiek pointa. Czasem powrót do siebie okazuje się jedynym prawdziwie świątecznym gestem.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *