20 lipca 1969: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 20 lipca 1969 r. Dziś warto obejrzeć transmisję z lądowania statku Apollo 11 na Księżycu.

09:40 Program dnia

09:45 „Przed nami żniwa” — Lato 1969

10:20 „Przypominamy, radzimy”

10:40 „Ściśle tajne” — film z serii „Stawka większa niż życie”

11:35 „Melodie na dzień dobry” — gra orkiestra TV Katowice pod dyr. Ireneusza Wikarka

12:00 Dziennik Telewizyjny

13:40 Program dnia

13:45 „Szyk” — film TVP

14:00 Film z serii: „Ojciec i syn”

14:30 „Przemiany”

15:00 „Warszawa, ja i Ty”

15:30 „Wielka gra” — teleturniej

15:25 Polska Kronika Filmowa

16:35 „Gaudeamus 44” — reportaż filmowy z cyklu „Szlakiem wielkich przemian”

17:00 „Muzyka polska w zamku w Golubiu” — muzyka polska od dawnej do współczesnej. Scenariusz – Ryszard Lindbergh. Reż. – Irena Sobierajska i Ryszard Lindenbergh. Wykonawcy: soliści, Zespół Madrygalistów i Zespół Instrumentalny Cappella Bydgostensis pod dyrekcją Stanisława Gałońskiego.

17:45 „Klub sześciu kontynentów”

18:25 „Ondraszkowe ostatki” — film TVP

18:55 „Świt nad Bugiem” — reportaż filmowy

19:20 Dobranoc — „Przygody gąski Balbinki”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Ryżowiska w ogniu” — film dokumenty prod, wietnamskiej

20:15 „Przygody Pana Michała” — polski film telewizyjny

21:05 „Statek Apollo 11 ląduje na Księżycu” — transmisja bezpośrednia

22:00 „Śpiewki stare ale jare”. Teksty: Tadeusz Polanowski i Józef Waczkow. Scenografia: Jerzy Masłowski, Reż. – Janusz Rzeszewski. Wykonawcy: Anna Gębicka. Nina Król, Stanisława Kowalczyk, Bohdan Majda, Elżbieta Starostecka Iwona Słoczyńska, Ewa Zdzieszyńska, Ryszard Dembiński, Ludwik Benoit, Janusz Duński, Eugeniusz Kamiński, Zbigniew Płoszaj, Włodzimierz Skoczylas, Bohdan Wróblewski.

23:10 Wiadomości sportowe

23:00 Program na jutro

03:00 Pojazd księżycowy statek Apollo 11 na powierzchni Księżyca — transmisja bezpośrednia

Długa księżycowa noc przed telewizorem — lądowanie statku Apollo 11 na Księżycu

Niedziela 20 lipca 1969 roku zapowiadała się jak każda inna. W telewizorach migotał znajomy „Dziennik Telewizyjny” z wieczorną porcją informacji, które zazwyczaj nie zaskakiwały. Aż tu nagle krótka, niemal mimochodem rzucona zapowiedź: dziś w nocy amerykański statek Apollo 11 ma wylądować na Księżycu.

I wtedy wydarzyło się coś wyjątkowego. Zaraz po godzinie 21 Telewizja Polska jako jedyna w całym bloku wschodnim rozpoczęła transmisję z tego przełomowego wydarzenia. Władysław Gomułka, może trochę wbrew logice zimnowojennej rywalizacji, dał zielone światło. Bo może nawet on poczuł, że tej nocy dzieje się coś, co wykracza poza politykę i podziały.

O trzeciej nad ranem ruszyła druga część relacji. Kiedy Neil Armstrong stawiał pierwszy krok na srebrzystym globie, w Polsce już zaczynało świtać. Cytowane potem przez wszystkich słowa: „To mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości” wybrzmiały niczym manifest nowej ery.

W innych krajach socjalistycznych – cisza. Jedni dowiedzieli się nazajutrz ze zdawkowych relacji, inni wcale. Bo w tamtym systemie było tak, że jeśli o czymś się nie mówiło, to tak jakby to w ogóle nie istniało.

A jednak – w Polsce ta noc działa się na naszych oczach. Obraz na ekranie niezbyt wyraźny, ciągłe zakłócenia głosu, ale przed telewizorem dziadkowie, rodzice i dzieci. Tej nocy nikt nie chciał iść spać. W 15. odcinku serialu „Dom” zatytułowanym „Długa księżycowa noc” Leszek Talar i Ula Siekierko wracają do siebie. Ich uczucie odradza się w blasku tego samego Księżyca, na którym spaceruje Neil Armstrong.

Dla ponad pół miliarda ludzi na całym świecie była to noc emocji, zadumy, wzruszenia. Ilu z nich, patrząc na ekran, patrzyło jednocześnie na swoje życie? Ilu poczuło, że pora coś zmienić? Ilu zakochanych zrozumiało, że trzeba dać sobie drugą szansę? Ilu samotnych zaczęło tęsknić mocniej?

Wojtek nie pamięta, czy tamtej nocy była pełnia Księżyca. Ale pamięta, że to była prawdziwie długa księżycowa noc.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *