14:25 Politechnika TV — Fizyka (kurs przyg.): Indukcja elektromagnetyczna — doc. dr O. Gzowski
15:00 Politechnika TV — Fizyka (kurs przyg.): Indukcja własna i wzajemna — doc. dr O. Gzowski
15:30 Przerwa
16:35 Program dnia
16:40 Dziennik Telewizyjny
16:50 Dla dzieci — „Zwierzyniec”. W programie m.in. film „Przygody dziwnego psa Huckleberry”. Tematem spotkania są ptasie podróże – sprawa na progu wiosny nadzwyczaj aktualna. W programie znajduje się w związku z tym film o wędrówkach ptaków, gawęda o ptakach, które zawsze powracają do tych samych miejsc i do starych gniazd oraz omówienie problemu czy ptaki mają zmysł orientacji. Program prowadzi Michał Sumiński, redaguje Jadwiga Baranowa.
17:35 Echo stadionu
18:00 Pod sztandarami Lenina (Moskwa)
18:45 Kino Filmów Animowanych
19:20 Dobranoc — „Miś z okienka”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:05 „Gwardziści” — program z cyklu: „Drogi zwycięstwa”
20:35 Teatr Telewizji — Pola Gojawiczyńska „Dziewczęta z Nowolipek” — cz. I „Frania”. Scenariusz – Irena Bołtuć. Reż. – Stanisław Wohl, Scenogr. – Xymena Zaniewska i Mariusz Chwedczuk, Reż. tv – Barbara Borys-Damięcka. Obsada: Elżbieta Kępińska (Frania), Mieczysław Milecki (Profesor), Emilia Krakowska (Kwiryna), Zofia Kucówna (Bronka), Ewa Wiśniewska (Amelka).
21:35 „Gdy wiosna nadchodzi” — muzyka i liryka bułgarska
22:05 Kontakty
22:35 Dziennik Telewizyjny
22:50 Program na jutro
22:55 Politechnika TV — Fizyka (kurs przyg.): Indukcja elektromagnetyczna — doc. dr O. Gzowski
23:30 Politechnika TV — Fizyka (kurs przyg.): Indukcja własna i wzajemna — doc. dr O. Gzowski
Wojtek ogląda dziś Teatr Telewizji
Gdy opadł już pył po politycznych kronikach, sportowych migawkach i obowiązkowych programach publicystycznych, na ekranie Telewizji Polskiej pojawił się Teatr Telewizji. Tego dnia widzowie mogli obejrzeć pierwszą część adaptacji powieści Poli Gojawiczyńskiej „Dziewczęta z Nowolipek” – historię kobiet uwikłanych w realia przedwojennej Warszawy.
Teatr Telewizji od zawsze pełnił w polskim eterze rolę wyjątkową. Dla wielu widzów poniedziałkowe spektakle były jedyną możliwością obcowania z wielką literaturą i teatrem. W czasach, gdy bilety do teatrów nie zawsze były dostępne, a prowincjonalne miejscowości nie miały swoich scen, telewizor stawał się magicznym portalem do innego świata. Wystarczyło włączyć odbiornik, by na własnym ekranie zobaczyć największych aktorów tamtych lat: Aleksandrę Śląską, Gustawa Holoubka, Tadeusza Łomnickiego czy Kalinę Jędrusik.
Nie był to teatr w pełni „na żywo”, ale miał niepowtarzalną atmosferę – skrupulatnie inscenizowane wnętrza, wyraziste charaktery i przejmujące dialogi przenosiły widza do innego wymiaru. Sztuki Szekspira, Moliera, Czechowa czy Wyspiańskiego wchodziły pod dachy zwykłych domów i mieszkań, ucząc i wzruszając.
Choć wydawać by się mogło, że z czasem Teatr Telewizji ustąpi miejsca dynamicznym serialom i pełnym akcji widowiskom, w rzeczywistości do dziś zachowuje swój prestiż. Oczywiście, zmieniła się estetyka, pojawiły się nowe techniki realizacyjne, ale istota pozostała ta sama – wciąż jest to miejsce, gdzie słowo, gest i emocje są najważniejsze.
W roku 1970 Teatr Telewizji był jednym z najlepszych punktów w dość skromnej ramówce tylko jednego programu. W świecie, w którym telewizja wciąż pozostawała w cieniu kina i radia, poniedziałkowy wieczór stanowił wyjątkową chwilę – moment, gdy nawet ci, którzy na co dzień nie mieli czasu lub możliwości, mogli na chwilę zanurzyć się w literackiej rzeczywistości.
Dziś, z perspektywy czasu, Teatr Telewizji jawi się jako fenomen, którego nie zastąpią żadne efekty specjalne ani dynamiczny montaż. Był i jest to teatr, który przychodził do widza, a nie odwrotnie – i może właśnie w tym tkwi jego niezwykła siła.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







