15 lipca 1979: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 15 lipca 1979 r. Dziś warto obejrzeć historyczny serial telewizyjny dla młodzieży – Znak orła.

Program 1

06:50 Telewizyjne Technikum Rolnicze — zajęcia wakacyjne (sem. 3)

07:10 Telewizyjne Technikum Rolnicze — zajęcia wakacyjne (sem. 5)

07:30 Alarm przeciwpożarowy trwa

07:40 Nowoczesność w domu i zagrodzie

08:10 Emerytury dla rolników

08:20 „Telewizjada” — sport dla wszystkich

09:00 Kino „Teleranka” — „Znak Orła” — odc. 9 pt. „Komu służycie”, odc. 10 pt. „Ostrzeżenie” — film fabularny TP. Reż. – Hubert Drapella. Występują: Krzysztof Kołbasiuk, Bożena Adamek, Adam Baumann, Ryszard Filipski, Wojciech Alaborski.

10:00 Antena

10:25 Ekran wspomnień — „Pierwsze dni” — polski film fabularny

11:55 Dziennik Telewizyjny

12:10 Rolnicze rozmowy

12:40 Moniuszkowski poranek z Kudowy

13:30 Tylko w niedzielę

13:35 Niedziela nad zalewem — widowisko publicystyczno-rozrywkowe

14:05 Prawdy i legendy: Piastowie

14:35 Niedziela nad zalewem (2)

15:05 Losowanie Dużego Lotka

15:20 Niedziela nad zalewem (3)

15:50 Mistrzynie i mistrzowie — reportaż o drużynie siatkarzy z Milowic

16:00 „Małpi business” — komedia prod. USA. Reż. – Norman Z. McLeod. Występują: Groucho Marx, Chico Marx, Zeppo Marx, Harpo Marx.

17:25 Byłem przy tym — wspomnienia Józefa Małgorzewskiego

17:40 Poczet aktorów polskich — Kazimierz Opaliński

18:25 Odtworzyć klimat tamtych dni — reportaż z realizacji serialu telewizyjnego „Przyjaciele”

18:45 Zaproszenie do Teatru Syrena — Wielki Dodek

19:00 Wieczorynka

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:15 „Jan Krzysztof” — 3 odc. serialu prod. francuskiej

21:15 XIII Festiwal Piosenki Żołnierskiej Kołobrzeg ’79 — Koncert galowy

Program 2

13:45 Melpomena w mundurze

14:00 Studio Sport — Moskwa ’80

14:30 Wakacyjne kino — „Pies, kot i odkurzacz” — „Majsterklepka”

15:00 „Australia – ludzie i miasta” — radziecki film dokumentalny

15:50 „Kwiat magnolliss” — program rozrywkowy

16:35 Studio Sport

17:35 Koncert wakacyjny — gra Orkiestra PRiTV w Krakowie

18:20 W starym kinie — „Manewry miłosne” — archiwalny film prod. polskiej

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:15 „Kochamy cię Duke” — program rozrywkowy

21:25 Klub Filmowy — „Błędne gwiazdy Wielkiej Niedźwiedzicy” — włoski film fabularny

Wojtek ogląda dziś serial „Znak orła”

Niedzielny poranek 15 lipca 1979 roku. Kino „Teleranka”, czyli stały punkt programu każdego dzieciaka z PRL-u spragnionego jakiegoś ciekawego filmu. Tego dnia telewizja wyświetlała „Znak orła” – serial historyczny w reżyserii Huberta Drapelli, opowiadający o Polsce z czasów tuż po zjeździe gnieźnieńskim. Świat jeszcze bez Grunwaldu, bez Jagiełły, ale już pełen intryg i rycerskich pojedynków.

Dla Wojtka, który na historię patrzył dotąd przez pryzmat mieczy, kolczug i „Krzyżaków” Forda – wszystko to było znajome, ale jednak inne. „Znak orła” cofał zegar historii o całe stulecie. Zamiast wielkiej bitwy – ciche konflikty i polityczne gry. Zamiast Sienkiewiczowskich dramatów – trochę toporna, ale pełna patosu fabuła, którą próbował dźwignąć Krzysztof Kołbasiuk w roli głównej.

To właśnie jego nazwisko oraz niecodzienne imię granej przez niego postaci, Gniewomir, przyciągnęły Wojtka do ekranu. W tamtych czasach każde odstępstwo od imion typu Janek, Marek czy Zbyszek budziło lekką fascynację. A tu: Gniewko, imię jakby z kart starej kroniki.

Kadr z serialu Znak orła

Znak orła

Akcja serialu rozgrywa się w pierwszej połowie XIV wieku, za czasów króla Władysława Łokietka. Głównym bohaterem jest Gniewko, syn rybaków.

Czy ten serial pomógł Wojtkowi zrozumieć szkolne tematy z historii? Prawdę mówiąc – nie bardzo. Narracja była momentami zbyt statyczna, a zawiłości polityczne zbyt zagmatwane dla Wojtka, który ledwie łapał, kto z kim i przeciw komu. Ale jedno jest pewne – łatwiej było potem wyobrazić sobie tę całą średniowieczną mozaikę. Bo film, nawet jeśli nie edukuje wprost, potrafi zaszczepić ciekawość.

I tak właśnie działała telewizja z tamtych lat. Może nie wszystko trafiało od razu do głowy, ale za to budowało coś ważniejszego – klimat. I to właśnie ten klimat ciężkich płaszczy, szarego nieba nad grodami i pieśni o dawnych czasach został z Wojtkiem na długo. Może nawet do dziś.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *