14 marca 1969: Piątek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na piątek 14 marca 1969 r. Dziś warto obejrzeć legendarny program dla dzieci – Miś z okienka.

10:00 „Mój drugi ożenek” — film fab. prod. polskiej

15:10 Z cyklu: „Wybieramy zawód”

15:30 Politechnika TV — Rysunek techniczny (rok I) – „Rysunek rzutowy”

16:05 Politechnika TV – Rysunek techniczny (rok I) – „Analiza wykreślna rysunku rzutowego”

16:35 Dziennik Telewizyjny

16:45 Kino „Ptyś”

17:00 „Miś z okienka”

17:15 Program lokalny

17:30 „Nie tylko dla pań”

17:50 „Sylwetki X Muzy” — Magda Zawadzka

18:20 Wszechnica TV: „Nasi uczeni” Janusz Groszkowski

18:50 „Definicje” — teleturniej

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:05 „Czwarta zmiana”

20:35 Teatr Telewizji — Aleksy Kołomyjec „Speranza, to znaczy nadzieja”

21:45 „10 minut recenzji”

21:55 Dziennik Telewizyjny

22:35 Politechnika TV — Rysunek techniczny (rok I) – „Rysunek rzutowy”

22:50 Politechnika TV — Rysunek techniczny (rok I) – „Analiza wykreślna rysunku rzutowego”

Wojtek ogląda dziś „Misia z okienka”

Telewizja PRL w latach 60. oferowała jeden program i określony schemat emisji, dlatego wieczorna dobranocka była dla dzieci świętością. Tego dnia jednak los uśmiechnął się do najmłodszych widzów – w piątek 14 marca 1969 roku mogli obejrzeć aż dwie bajki.

O godzinie 17:00 pojawił się uwielbiany „Miś z okienka”. Program prowadzony przez Stanisława Wyszyńskiego (w latach poprzednich przez Bronisława Pawlika) i jego pluszowego towarzysza, był czymś więcej niż zwykłą dobranocką – towarzyszył dzieciom w porze popołudniowej, angażując je w rozmowy i zachęcając do czytania książek. Dla wielu widzów Miś stał się niemal domownikiem, który co jakiś czas zaglądał do ich życia z telewizyjnego okienka. Ciepły, przyjazny i bliski, jak żaden inny bohater ówczesnej telewizji.

Ale to nie był koniec emocji! Wieczorem, o tradycyjnej porze – 19:20 – dzieci mogły ponownie zasiąść przed ekranem, by obejrzeć kolejną bajkę. Wieczorna dobranocka była niezmiennym elementem codzienności, który kończył dzień w atmosferze spokoju i radości.

To, co dziś wydaje się oczywistością – możliwość oglądania bajek niemal bez ograniczeń – w tamtych czasach było rzadkością. Telewizja nie poświęcała zbyt wiele czasu dzieciom, a każda dodatkowa chwila z bajkowymi bohaterami była wydarzeniem. Dzień 14 marca 1969 roku dla najmłodszych był jak małe święto – dwa razy więcej radości, dwa razy więcej uśmiechów i dwa razy więcej kolorowych snów po pełnym wrażeń dniu.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *