Program 1
07:20 Program dnia
07:25 „Wszechnica rodziny wiejskiej”
07:50 „Po gospodarsku” — magazyn spraw wiejskich
08:20 „W pustyni i w puszczy” (2) — film prod. polskiej. Reż. – Władysław Ślesicki. Występują: Tomasz Mędrzak, Monika Rosca, Stanisław Jasiukiewicz, Edmund Fetting, Zygmunt Hobot, Zygmunt Maciejewski.
09:55 Transmisja mszy świętej z placu Defilad w Warszawie na zakończenie Kongresu Eucharystycznego
12:55 Telewizyjny Koncert Życzeń
13:40 Teatr dla dzieci: Jan Wilkowski wg. Kazimierza Przerwy–Tetmajera „O zwyrtale muzykancie”. Reż. – Joanna Piekarska.
14:35 „Tryptyk himalajski” (3) — „Trony bogów”
15:05 Maria Callas
16:05 „Antena”
17:00 Teleexpress
17:10 Transmisja z pożegnania papieża Jana Pawła II
18:20 „Muzyka na instrumenty”
19:00 Dobranoc — „Czarnoksiężnik z krainy Oz”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Ostatnie dni Pompejów” (3) — serial włoski. Reż. – Mario Bonnard. Występują: Steve Reeves, Christine Kaufmann, Fernando Rey i inni.
21:30 „Pegaz” — magazyn kulturalny
22:10 „Klub międzynarodowy”
22:40 „Loża”
22:55 Sportowa niedziela
23:25 DT – wiadomości
Program 2
09:20 „Przegląd tygodnia” (dla niesłyszących)
09:55 Film dla niesłyszących: „Ostatnie dni Pompejów” (3) — serial włoski
11:25 „Peryskop” — wojskowy program publicystyczny
11:55 Niedziela w Dwójce — „Powitanie”
12:00 „Kwadrans z hejnałem”
12:15 „Jutro poniedziałek”
12:45 „Młode talenty w Filharmonii Narodowej” — Dimitris Sgouros (fortepian)
13:35 „Zwierzęta świata” – „Zoo w San Diego” — francuski film przyrodniczy
14:00 „Wideoteka”
14:45 „Melpomena ’70” — aktorska twarz Gombrowicza
15:25 „Hendersonowie” (10) — serial australijski
16:10 „Kino–Oko”
17:00 „Kodeks Behema”
17:15 „Ryszard Gruszczyński o sobie”
18:00 Godzina z Michałem Bajorem
19:00 „Wywiady Ireny Dziedzic”
19:30 „Będzie las” (1) — program publicystyczny
20:00 Studio Sport
20:55 „Będzie las” (2) — program publicystyczny
21:30 Panorama dnia
21:45 „Blisko, coraz bliżej” (10) – „Witajcie w domu” — serial TP
23:05 Wieczorne wiadomości
Wojtek ogląda dziś film „W pustyni i w puszczy”
Niedziela, 14 czerwca 1987 roku. Za oknem zieleń już w pełnym rozkwicie, powietrze pachnie początkiem wakacji, a w radiu po raz kolejny „Lato z Radiem” wygrywa polkę „Dziadek”. Ale tego ranka Wojtek nie biegnie na trzepak, nie grzebie przy rowerze, nie idzie też po lody na patyku. Bo dziś – zamiast słońca i podwórka – wybiera afrykańską pustynię.
Telewizja Polska z właściwym sobie wyczuciem niedzielnego rytmu serwuje film, który dla wielu był czymś więcej niż ekranizacją lektury. „W pustyni i w puszczy” z 1973 roku z niezapomnianym Tomaszem Mędrzakiem i Moniką Roscą był jak paszport do dziecięcej wyobraźni. Otwierał drzwi do świata dalekiego, egzotycznego, gdzie białe dzieci porwane przez Arabów potrafiły odnaleźć siłę, odwagę i mądrość większą niż niejeden dorosły.
Dla Wojtka to był moment osobisty. Bo choć Staś Tarkowski żył w zupełnie innych realiach, to jednak coś ich łączyło: to samo poczucie odpowiedzialności, ta sama dziecięca walka o sprawiedliwość i to samo pragnienie, by coś znaczyć w świecie, który z reguły nie pyta dzieci o zdanie. Może właśnie dlatego ten film tak poruszał. Bo na chwilę pozwalał poczuć się kimś ważniejszszym niż tylko uczniem z podwórka.
A do tego ta muzyka — dramatyczna, rozległa jak afrykańskie przestrzenie, pełna napięcia, jakby za oknem czaił się lew, a nie sąsiad wynoszący śmieci. Zdjęcia, których dziś nie powstydziłby się niejeden zachodni film przygodowy. I dialogi, które choć znało się na pamięć, i tak chłonęło z otwartymi oczami.
„W pustyni i w puszczy” był też swoistą kroniką dzieciństwa pokolenia lat 70. i 80. Oglądało się go w szkołach, rozgrywało w zabawach na trzepaku, a Staś i Nel stali się na chwilę bardziej realni niż niejedna osoba z rodziny.
Wojtek wstał dziś wcześniej, mimo że to niedziela. Zrobił sobie kakao, siadł z kocem na wersalce i przez półtorej godziny znów był dzieckiem. Nie uczniem, nie synem, nie mieszkańcem PRL-u. Był Stasiem, albo przynajmniej jego cichym towarzyszem, kroczącym przez piaski pustyni i dżunglę afrykańskiej przygody.
I choć po filmie trzeba było wrócić do rzeczywistości – do odrabiania lekcji, do nastrojów dorosłych i do kolejnego dnia w realiach Polski Ludowej – to ta niedziela z 1987 roku na długo pozostała z Wojtkiem jako dzień, w którym dzieciństwo przypomniało, że jeszcze ma coś do powiedzenia.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







