Wojna domowa

Serial przedstawia codzienne życie dwóch rodzin borykających się z problemami dorastających dzieci – Jankowskich i ich syna Pawła, oraz Kamińskich i Anuli.

Serial „Wojna domowa” przedstawia życie codzienne dwóch rodzin borykających się z problemami dorastających dzieci. Fabuła serialu przedstawia swoistą wojnę pokoleniową. Kazimierz i Zofia Jankowscy nie mogą znaleźć wspólnego języka z synem Pawłem, który buntuje się przeciwko narzucanej przez rodziców dyscyplinie. Ich sąsiedzi – Henryk i Irena Kamińscy przyjmują do swojego mieszkania 15-letnią Anulę, siostrzenicę Ireny. W odróżnieniu od Jankowskich Kamińscy mają bardziej liberalne podejście do młodzieży. Paweł i Anula zaprzyjaźniają się i zostają sojusznikami.

Gatunek

komedia

Reżyseria

Jerzy Gruza

Scenariusz

Mira Michałowska

Muzyka

Jerzy Matuszkiewicz

Zdjęcia

Mieczysław Jahoda, Antoni Wójtowicz

Produkcja

Zespół Realizatorów Filmowych Syrena

Rok produkcji

1965-1966

Data premiery

24 października 1965

W rolach głównych

  • Kazimierz Rudzki (Kazimierz Jankowski, ojciec Pawła)
  • Irena Kwiatkowska (Zofia Jankowska, matka Pawła)
  • Krzysztof Musiał-Janczar (Paweł Jankowski)
  • Andrzej Szczepkowski (Henryk Kamiński, wujek Anuli)
  • Alina Janowska (Irena Kamińska, ciotka Anuli)
  • Elżbieta Góralczyk (Anula)
  • Jarema Stępowski (nieznajomy pytający o suchy chleb dla konia)

Czas trwania odcinka

25-50 minut

Liczba odcinków

15

Odcinek 1 — Ciężkie jest życie

Paweł ubiega się o rolę w spektaklu telewizyjnym. Po przesłuchaniu odwiedza sąsiadkę Irenę skarżąc się na rodziców i wyrażając chęć ogolenia się. Irena pozwala mu użyć maszynki męża, a Paweł sprytnie wyjmuje żyletkę i udaje, że się goli.

Następnego dnia Paweł dowiaduje się, że zakwalifikował się do drugiego etapu castingu. Informuje rodziców o swoich planach telewizyjnych, na co ojciec Pawła kategorycznie się nie zgadza. Paweł przechodzi przez drugi etap castingu, ale niestety nie dostaje wymarzonej roli. Ma pretensje do ojca i demonstracyjnie odmawiania jedzenia pączków.

Tymczasem ojciec Pawła, o niczym nie wiedząc, udaje się do telewizji, aby prosić reżysera, aby zrezygnował z obsadzenia Pawła w spektaklu. Kiedy dowiaduje się, że kandydatura Pawła została odrzucona z powodu kiepskiego poruszania się, jest oburzony. Staje w obronie syna i przekonuje reżysera do przyjęcia go chociażby do roli drugoplanowej, na co reżyser obiecuje przemyśleć swoją decyzję. Wieczorem Paweł, nieświadomy działań ojca, odzyskuje apetyt.

Odcinek 2 — Bilet za fryzjera

Paweł będący wielkim fanem Simony Grabczyk, desperacko pragnie iść na jej koncert, jednak brakuje mu pieniędzy. Dodatkowo, ojciec nakazuje mu pójść do fryzjera, co budzi w nim bunt i przerażenie. Paweł próbuje udobruchać ojca, oferując zrobienie herbaty, ale ten, wyczuwając podstęp, daje mu 10 złotych na fryzjera, pozwalając resztę przeznaczyć na bilet. Zrozpaczony Paweł „rozchorowuje się”. Zmartwiona stanem syna matka opowiada o tym sąsiadce Irenie w trakcie wizyty u fryzjera. Jankowska ubolewa, że Paweł przestał słuchać płyt, a na dodatek słucha Mozarta, co sprawia, że martwi się o jego zdrowie psychiczne. Całą winę za tę sytuację przypisuje swoim błędom wychowawczym, o których przeczytała w nowo zakupionym podręczniku.

Irena odwiedza „chorego” Pawła i wspólnie wymieniają się sposobami na podbijanie temperatury na termometrze. Po powrocie do domu ojciec dowiaduje się, że Paweł nie był u fryzjera i postanawia z nim porozmawiać. Proponuje synowi układ: pieniądze na koncert w zamian za wizytę u fryzjera, dokładne umycie się (ze szczególnym uwzględnieniem uszu) i natychmiastowe „wyzdrowienie”. Paweł obiecuje rozważyć propozycję taty. Kolejnego dnia idzie do fryzjera. Wraca do domu załamany, z obciętymi włosami, a bilet na koncert wcale nie poprawia mu humoru.

Odcinek 3 — Wywiadówka

Z powodu choroby matki Pawła sąsiadka Irena idzie w jej zastępstwie na wywiadówkę. Przygotowując się do tej roli Irena starannie wybiera strój, ostatecznie decydując się na płaszcz męża i chustkę, by wyglądać jak „prawdziwa matka”. W szkole spotyka swojego kolegę z lat młodości Felka Siekierskiego. Na wywiadówce profesor narzeka na coraz gorsze zachowanie uczniów. Mówi także o incydencie z dwoma umywalkami wyrzuconymi z drugiego piętra, za co wszyscy rodzice zostali obciążeni kosztami napraw, ponieważ nikt nie przyznał się do winy. Rodzice powołują „komisję umywalkową”. Następnie profesor przedstawia oceny uczniów.

Felek proponuje Irenie, aby po wywiadówce spotkali się „U Fukiera”. W tym czasie w domu państwa Jankowskich panuje nerwowa atmosfera. W końcu wraca lekko podchmielona Irena i przekazuje matce Pawła średnią arytmetyczną ocen, którą długo wyliczała z Felkiem. Pani Jankowska jest zrozpaczona fatalnymi wynikami. Ku jej uldze okazuje się jednak, że indywidualne oceny Pawła wcale nie są takie złe.

Odcinek 4 — Pierwszy dzień

Państwo Kamińscy przygotowują swoje mieszkanie na przyjazd 15-letniej siostrzenicy Ireny – Anuli. Anula od razu zaskakuje wujostwo swoją długą poranną toaletą. Przed wyjściem do szkoły prosi ciocię o pomoc w znalezieniu i opracowaniu „Odprawy posłów greckich”. Irena próbuje znaleźć lekturę w sklepie spożywczym, ale bezskutecznie. Po powrocie do domu Irena zastaje Anulę i jej przyjaciółkę łapiące deszczówkę przez okno, co, jak wyjaśnia Anula, jest dobre na zmarszczki. Irena nie kupiła książki, ale Anula informuje, że znalazła ją na półce w pokoju wuja. Następnie Anula wybiera się do przyjaciółki uczyć się matematyki, prosząc jednocześnie ciotkę, by przeczytała za nią lekturę i streściła jej wieczorem.

Do Ireny przychodzi Paweł. Irena daje mu pieniądze na koktajl mleczny i prosi, by towarzyszył dziewczynom. Paweł w tajemnicy przed matką zabiera ze sobą gitarę. Wieczorem Irena i Henryk, zdenerwowani , że Anula jeszcze nie wróciła do domu, wychodzą jej szukać. Spotykają panią Jankowską czekającą na syna. W końcu młodzi pojawiają się na horyzoncie. Paweł ucieka przed matką, natomiast Anula informuje wujostwo, że zaprosiła nową przyjaciółkę na noc. Irena zdobywa się jedynie na zakaz noszenia fryzur „a la wodogłowie”. Na koniec Anula prosi ciocię, by na dobranoc opowiedziała im „Odprawę posłów greckich”, bo następnego dnia mają klasówkę. Ale ciocia zapomniała przeczytać lekturę.

Odcinek 5 — Dwója z azymutu

Anula wraca ze szkoły cała w błocie, tłumacząc to zajęciami z przysposobienia wojskowego. Skarży się, że przedmiot ten idzie jej fatalnie. Dostała dwóję z azymutu i obawia się, że to właśnie przez przysposobienie wojskowe nie zda do następnej klasy. Później przyznaje się do kolejnej dwójki, tym razem z „marszu kościuszkowskiego”. Irena i Henryk, są zdziwieni, że Anula nie potrafi maszerować. Dziewczyna wyjaśnia, że dwója z marszu to wynik pogawędki z koleżanką, która maszerowała w odwrotnym kierunku. Przygnębiona grozi samobójstwem. Wujostwo namawiają ją, by się rozerwała i zapomniała o problemach. Anula idzie więc na imprezę. Jak się okazuje trafia na zorganizowany przez Pawła jam session.

W tym czasie Irena i Henryk zastanawiają się nad sensem młodzieżowego tańca na odległość. W końcu sami zaczynają tańczyć, a dołącza do nich również mama Pawła. Bawiących się dorosłych zastaje Anula po powrocie do domu.

Odcinek 6 — Trójka klasowa

Anula zziajana wpada do domu i informuje ciotkę, że Paweł został aresztowany. Irena obawia się, że Paweł wplątał się w złe towarzystwo, ale Anula stanowczo zaprzecza. O aresztowaniu dowiaduje się Jankowska, która w swojej wyobraźni widzi syna napadającego na bank i uciekającego na skuterze. Na szczęście Paweł wraca do domu cały i zdrowy. Okazuje się, że milicjant skonfiskował mu bilety do kina na film „The Beatles” za przebywanie tam w „godzinach urzędowania”.

Paweł opowiada matce o „trójkach klasowych”, które wyłapują młodzież przebywającą na ulicy bez opieki dorosłych po godzinie 20:00. Chcąc spotkać się wieczorem z kolegami, prosi matkę, by po niego wyszła. Tymczasem Anula rozmawia przez telefon z koleżanką o rozmnażaniu pantofelka. Irena podsłuchuje rozmowę i jest zszokowana. Paweł przepytuje Anulę z biologii. Podczas omawiania tasiemca Anula traci apetyt. Paweł informuje panią Irenę, że Anula będzie mogła jeść dopiero za trzy dni, kiedy dojdą do dżdżownicy.

Pani Jankowska wraz z Ireną idą na miasto osłaniać Pawła. Pod blokiem spotykają ojca Pawła, który wcześniej wrócił z delegacji. Cała trójka spaceruje po MDM-ie czekając na Pawła. Przygląda im się milicjant. W końcu pojawia się Paweł z kolegami. Chłopcy stopniowo rozchodzą się, a gdy Paweł zostaje z ostatnim kolegą, podchodzi do nich milicjant. Pani Jankowska przerażona, że aresztuje on kolegę Pawła, postanawia się zdemaskować. Tłumaczy milicjantowi, że ten chłopiec również jest pod ich opieką. Tworzy się spore zbiegowisko. Dopiero po chwili okazuje się, że milicjant jest ojcem kolegi Pawła.

Odcinek 7 — Polski joga

Henryk jest w wyjątkowo złym humorze, ponieważ zaginęły jego świeżo zakupione gazety. Po długich poszukiwaniach odnajdują się w paczce makulatury, którą Anula przygotowała na szkolną zbiórkę. W paczce makulatury jest również świadectwo maturalne Henryka, jego listy do Ireny, mały rocznik statystyczny i rachunki za gaz. Irena z Anulą próbują go uspokoić. Anula idzie z paczką makulatury do Pawła, aby ją zważyć. Do szkoły musi zanieść 7 kg, więc prosi Pawła, by za trzy rurki z kremem dołożył jej coś ze swojej paczki. Paweł dokłada książkę o jodze. Anula jest nią niezwykle zaciekawiona, tym bardziej, że Paweł zna osobiście autora książki – Korolczyka. Prosi go, by przyprowadził jogina do cioci.

Przychodzi Korolczyk. Irena jest bardzo przejęta jego wizytą i przygotowuje bardzo urozmaicony poczęstunek wegetariański. Korolczyk przychodzi z naręczem goździków. Jego poważna twarz krępuje i onieśmiela Irenę i Anulę. Widząc, że kobiety nie mają pojęcia o jodze Korolczyk przedstawia im własną interpretację filozofii jogi. Irena wysyła Pawła po kiełbasę dla mistrza i częstuje go również kieliszkiem czystej wódki. Anula z ciotką ćwiczą „asanasany”. Mistrz jogi wystawia Irenie słony rachunek za lekcję jogi. Do domu wraca Henryk i zastaje swoje kobiety w pozycji świecy.

Odcinek 8 — Wizyta starszej pani

Do Jankowskich przyjeżdża z Ciechanowa w odwiedziny babcia. Pan Kazimierz nie jest zachwycony wizytą matki. Starsza pani okazuje się osobą niezwykle energiczną. Prosto z pociągu wybiera się na zwiedzanie Warszawy. Po powrocie do domu Paweł wyjada konfitury, które babcia przywiozła „dla Kazia”. Babcia postanawia zorganizować „sztab do smażenia konfitur”, w skład którego wchodzą: Paweł, Zofia, Irena i Anula. Teściowa zarzuca Jankowskiej, że jest niepostępowa, a Pawłowi udziela dobrych rad na chrapanie ojca. Wieczorem wszyscy padają z nóg, za wyjątkiem babci.

Paweł postanawia wypróbować babciny sposób na chrapanie ojca – głośno gwiżdże, gdy ten zaczyna chrapać. Gwizdanie Pawła budzi Jankowską, która oskarża męża o zakłócanie ciszy nocnej. Nocne odgłosy nie przeszkadzają tylko śpiącej w zatyczkach babci.

Następnego dnia Paweł został przyłapany w szkole na chodzeniu w skarpetkach ponieważ zapomniał wziąć kapcie. Paweł idzie na wagary do Muzeum Narodowego, zachęcony napisem: „Uwaga nowość! Zwiedzanie bez kapci”. Na wagarowaniu przyłapuje go babcia. Paweł opowiada jej o problemach z kapciami. Starsza pani idzie do szkoły i udowadnia nauczycielowi, że chodzenie w kapciach powoduje płaskostopie.

Postępowa babcia ma dla wszystkich jakąś radę. Jankowskiej radzi używać nowoczesnych środków na niestrawność, Pawłowi – nosić w szkole kapcie, skorzystać z hipnoterapii i prenumerować czasopisma naukowe, Kazimierzowi – więcej czytać, pojechać do Afryki i nie starzeć się.

Odcinek 9 — Dzień Matki

Paweł z ojcem postanawiają zorganizować Dzień Matki. Już z samego rana budzi ich warkot samochodu Nowaka, który zabiera swoją matkę na przejażdżkę. Nie chcąc być gorsi. Zakazują pani Zofii wstawać z łóżka, a sami zabierają się za przygotowywanie śniadania. Pani Jankowska leżąc w łóżku z niepokojem wsłuchuje się w odgłosy dochodzące z kuchni.

Tymczasem u sąsiadów poranek upływa w błogiej nieświadomości. Dopiero Anula oświeca wuja Henryka, że powinien wysłać mamie kartkę. Razem udają się na pocztę, gdzie piszą rymowane wierszyki i pomagają innemu mężczyźnie ułożyć wierszyk dla jego matki. Po powrocie Irena, jako matka zastępcza, zostaje przymuszona do nałożenia relaksacyjnej maseczki z „Herbapolu”.

U Jankowskich tymczasem dochodzi do kataklizmu. Paweł z ojcem zmuszają panią Zofię do kąpieli, na którą ta, acz niechętnie, się godzi. W tym czasie mężczyźni sprzątają kuchnię po śniadaniu, a z powodu przekręcenia kurka w kuchennym zlewie, zalewają sąsiadów. Pani Jankowska wychodzi z łazienki i doznaje szoku. Do domu wkracza ekipa hydraulików, która demoluje mieszkanie w poszukiwaniu usterki.

Po pełnym wrażeń dniu wraca z przejażdżki Nowak z matką. Jankowska zazdrości jej bezstresowego Dnia Matki. Cała zazdrość jednak mija, kiedy dostrzega, że samochód Nowaka dojeżdża pod blok… pchany przez jego matkę.

Odcinek 10 — Zagraniczny gość

Do drzwi mieszkania Jankowskich dzwoni listonosz, który przynosi pilną depeszę. Pani Zofia wpada w panikę, obawiając się najgorszego. Depesza okazuje się zawiadomieniem o rychłym przylocie młodego kuzyna z Anglii. Wszyscy w domu Jankowskich są podekscytowani tą wiadomością i rozpoczynają zbiorową debatę na temat angielskich zwyczajów i kulturowych dziwactw. Na lotnisku okazuje się, że Rysio mówi bardzo dobrze po polsku i zachowuje się całkiem normalnie. Paweł zabiera go na autokarową wycieczkę po Warszawie, podczas której przewodnik pokazuje między innymi, jak działa najnowszy cud techniki – domofon.

Zbliża się wigilia. Jankowska zabiera od Ireny karpie, które usunęła z własnej wanny przed wizytą kuzyna. Henryk jest szczęśliwy, że nie będzie musiał dłużej myć się w umywalce. Karpie jednak zachowują się dziwnie – pływają brzuchami do góry. Pani Irena podejrzewa, że to przez mydło mydło, które wpadło do wanny. Ale Henryk twierdzi, że bułgarskie lawendowe mydło nie mogło im zaszkodzić.

Na święta Jankowscy zostają sami, ponieważ Paweł i Rysi wyjechali do Zakopanego. Pani Zofia ciężko znosi świąteczny spokój, natomiast Kazimierz wręcz przeciwnie. W Zakopanem Rysio uczy się jeździć na nartach. Mimo, że z Polski wyjeżdża z połamanymi ręką i nogą, to uważa swój pobyt za bardzo udany.

Odcinek 11 — Co każdy chłopiec

Pani Jankowska z niepokojem przygląda się jak Paweł myje się i elegancko ubiera. Syn wyjaśnia matce, że jest po prostu umówiony. Jankowska przeszukuje kieszenie marynarki syna i znajduje zdjęcie dziewczyny, z którą się umówił. Postanawia go śledzić idąc za synem do parku i chowając się za drzewami. Demaskuje ją jednak strażnik miejski, robiąc jej awanturę za deptanie trawników.

Jankowska obawia się, że rychło zostanie babcią. Prosi męża, by porozmawiał z synem o „tych sprawach”. Po nieudanej próbie męskiej rozmowy z Pawłem, Jankowski idzie do księgarni po fachową literaturę naukową. Pan Kazimierz czyta zakupione książki, ale jego żona uważa, że to nie są lektury dla dzieci – wybiera tylko jedną cienką broszurę dla Pawła i drugą dla Anuli. Pan Kazimierz bardzo przeżywa perspektywę wręczenia Pawłowi uświadamiającej lektury. Jego żona idzie do Ireny z „lekturą” dla Anuli. Zofia i Irena wspominają swoje młode lata. Anula, słysząc ich rozmowę, przedstawia im, jak wygląda współczesne tzw. „chodzenie”.

W telewizji leci film „Pierwszy dzień wolności”, w którym jedna scena jest wysoce niestosowna dla młodzieży. Paweł chce obejrzeć ten film, ale ojciec kategorycznie mu zabrania. Irena za to pozwala Anuli obejrzeć. Niestety telewizor zepsuł się akurat na najlepszej scenie. Jankowska pokazuje mężowi zdjęcia dziewczyn Pawła. Ten zazdrości młodzieży swobody seksualnej, ale na wszelki wypadek zakłada Pawłowi książeczkę mieszkaniową.

Odcinek 12 — Monolog zewnętrzny

Rodzice Pawła idą na imieniny do cioci Jadwigi. Ponieważ Paweł iść nie chce ojciec za karę każe mu zostać w domu. Żeby kara była dotkliwsza ojciec zamyka telefon w szafie i każe Pawłowi zastanowić się nad własnym życiem. Paweł prowadząc „monolog zewnętrzny” słyszy w głowie tylko nakazy i zakazy. Pocieszenia szuka w znalezionych w biurku ojca alkoholu i papierosach, a także robi sobie kąpieli z dużą ilością piany, używając drogiego zagranicznego olejku swojej mamy. Załamany i zmęczony rozmyślaniami zasypia.

Jankowscy wracają z imienin u cioci i zastają w domu bałagan – otwarta lodówka, zachlapana łazienka, wyciągnięty koniak, drzwi pomazane hasłami, które pomagały Pawłowi w refleksjach, oraz otwarta paczka papierosów. Paweł żałuje, że nie zdążył pozacierać śladów swoich „rozmyślań” przed powrotem rodziców. Z kolei rodzice konstatują, że pokolenie Pawła w ogóle nad niczym się nie zastanawia.

Odcinek 13 — Młode talenty

Paweł chodzi po domu śpiewając: „Tak mi źle, tam mi źle, tak mi szaro”. Jego matka bardzo się tym martwi. Paweł zwołuje swój zespół, w skład którego wchodzą Wojtek i Anula. Starają się stworzyć przebój na Konkurs Młodych Talentów. Pomaga im pani Zofia, która wymyśla rym do „szaro” – „makaron”. Młodzi kompletują sprzęt muzyczny z kuchennego wyposażenia. Słysząc dziwne odgłosy z góry Irena i Henryk biegną sąsiadce na ratunek. Na miejscu jednak uspokajają się z dumą przyglądając się młodzieży. Atmosferę zakłóca powrót Jankowskiego z delegacji. Ojciec daje się jednak ułagodzić i stwierdza, że syna do Sopotu na festiwal nie puści.

Nadchodzi dzień konkursu. Przed drzwiami tłoczą się zainteresowani, a wśród nich matka Wojtka, kolegi Pawła z zespołu. Jest zniesmaczona muzycznymi wyczynami swojego syna. Tymczasem na widowni panuje euforia. Po kolei występują bigbitowy zespół „Plastusie”, duet fortepianowy Andrzej i Jacek, ulubienica prowadzącego imprezę – pięcioletnia Basia, i zespół Pawła Jankowskiego – „Kocmołuchy”. Ich występ powoduje taki aplauz, że nawet matka Wojtka jest zadowolona. „Kocmołuchy” zajmują w konkursie drugie miejsce.

Odcinek 14 — Nowy nabytek

Przeglądając gazetę Paweł trafia na ogłoszenie, że ktoś ważnych powodów rodzinnych chce oddać pudla z rodowodem. Ojciec Pawła nawet nie chce słyszeć o żadnym psie. Ale Paweł i Anula namawiają panią Irenę, by odpowiedziała na ogłoszenie. Pan z ogłoszenia przywozi pudla o imieniu Korek, który, jak się okazuje, nie znosi jego trzyletniego synka. Piesek jest bardzo ładny, ale ciągle „leje”, więc zostaje nazwany „Lejkiem”. Pan Kazimierz z zapałem rozpoczyna szkolenie pieska. Chce go oduczyć sikania „metodą dziennikarską”.

W końcu Kamińscy dają za wygraną i sami umieszczają ogłoszenie o oddaniu psa z „ważnych powodów rodzinnych”. Ponieważ nikt nie odpowiada, pani Irena i Anula odwożą psa poprzednim właścicielom do podwarszawskiej Podkowy Leśnej. Niespodziewanie w odpowiedzi na ogłoszenie zgłasza się poprzednia właścicielka „Korka”. Wyjaśnia, że „Korek-Lejek” nie gryzie już Jędrusia, więc mogą z powrotem przyjąć psa.

Odcinek 15 — Siła wyobraźni

Paweł dowiaduje się, że jeden z jego szkolnych kolegów został wzięty z domu dziecka. Bardzo tym przejęty zaczyna dostrzegać, że właściwie to w ogóle nie jest podobny do żadnego z rodziców. Zaczyna snuć domysły, że jego matka mogła zdradzić ojca, a jego prawdziwym ojcem jest ktoś sławny, jak Einstein, Bohdan Tomaszewski, Wicherek, albo Bohdan Łazuka. A może jego matka wcale nie jest jego biologiczną matką?

Po ciężkim dniu w pracy do domu wraca matka Pawła. Syn patrzy na nią podejrzliwie i zadaje trudne pytania. Matka, nie mając siły rozmawiać, wysyła Pawła do sąsiadki. Paweł, pomagając Anuli w biologii, robi krzyżówki, chcąc sprawdzić zgodność swojej grupy krwi z grupami krwi rodziców. Wracając do domu, Paweł widzi wychodzącą z mieszkania tajemniczą kobietę. Wyobraża sobie, że to jego prawdziwa matka, której Jankowscy ukradli kiedyś wózek z niemowlakiem. Okazuje się jednak, że to była zamówiona przez panią Zofię masażystka.

Paweł wyznaje rodzicom dręczące go myśli. Ojciec tłumaczy Pawłowi, że w jego wieku również sądził, że jest dzieckiem adoptowanym, a poradził sobie z takimi myślami uprawiając sport. Pani Jankowska stwierdza natomiast, że ojciec i Paweł są podobni jak dwie krople wody.

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *