6 lutego 1982: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 6 lutego 1982 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek serialu – Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy.

Program 1

09:00 Dla dzieci — „Sobótka”

10:30 Dziennik Telewizyjny

11:15 Estrada folkloru

11:45 „Nowa Gwinea 79” — film dokumentalny

12:10 „Gwiazdozbiór” — Marylin Monroe (1)

13:05 „Ofensywa wyzwolenia” — Polacy w Armii Radzieckiej

13:35 „Wiosno, bądź nam siostrą” — program rozrywkowy

14:15 Kino debiutów: „Góra”

14:30 „Wyzwolenie” (3) — radziecka epopeja filmowa

16:40 Dziennik Telewizyjny

17:10 Rozmowy o gospodarce

17:55 „Stawka większa niż życie” (10) – „W imieniu Rzeczypospolitej”. Reż. – Andrzej Konic. Występują: Stanisław Mikulski, Bolesław Płotnicki, Władysław Kowalski, Ignacy Machowski, Mieczysław Stoor, Stanisław Niwiński, Jerzy Trela, Józef Nowak inni.

18:50 Dobranoc

19:00 Świat magii

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:15 „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” (1) — serial TP. Reż. – Jerzy Sztwiertnia. Występują: Krzysztof Kolberger, Marek Siudym, Mariusz Benoit, Wiesław Rudzki, Kazimierz Kaczor, Andrzej Seweryn, Piotr Garlicki, Gustaw Lutkiewicz, Piotr Machalica, Witold Dębicki, Joanna Żółkowska.

21:15 Studio Sport — I liga siatkówki mężczyzn

21:45 „Telewizyjny music-hall” — program rozrywkowy

22:35 Dziennik Telewizyjny

23:05 „Sierżant Anderson” — odc. pt. „Nic do stracenia” — serial prod. USA

23:55 Melodie na dobranoc

Wojtek ogląda dziś serial „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”

6 lutego 1982 roku w ramówce Telewizji Polskiej panowała cisza, która sama w sobie była komunikatem. „Dwójki” po prostu nie było. Po wprowadzeniu stanu wojennego telewizja nadawała wyłącznie programy uznane za „bezpieczne”, a drugi kanał – kojarzony z ambitniejszą ofertą, publicystyką i kulturą – został zawieszony bez większych wyjaśnień. Została tylko „Jedynka”, z jej starannie dobranym repertuarem, który miał nie prowokować, nie zadawać zbyt wielu pytań i nie rozbudzać niepotrzebnych emocji.

Wśród takich „sprawdzonych” pozycji znalazła się oczywiście „Stawka większa niż życie” – serial żelazny, wielokrotnie powtarzany, przewidywalny, a przez to bezpieczny. Ale tego wieczoru, zaraz po „Dzienniku”, wydarzyło się coś więcej. Telewizja pokazała premierowy odcinek nowego serialu „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”. I był to wybór znaczący – nawet jeśli wtedy nie wszyscy od razu zdawali sobie z tego sprawę.

Serial opowiadał o wielkopolskiej walce z naporem germanizacyjnym w latach 1815–1918, rozpisanej na losy kilku rodzin. Już w momencie emisji uznawano go za jedno z najmądrzejszych i najważniejszych przedsięwzięć w historii polskiej telewizji. Twórcy sięgnęli po sprawdzoną i niezwykle skuteczną metodę narracji: biografie autentycznych postaci historycznych zostały zbeletryzowane i wplecione w gęsty tłum bohaterów fikcyjnych. Dzięki temu monumentalny fresk historyczny nie zamienił się w suchą lekcję dziejów, lecz pulsował życiem.

Widz przejmował się losami postaci wymyślonych przez scenarzystów równie mocno jak historiami ludzi znanych z podręczników – a właściwie: nieznanych. Bo jedną z największych zasług autorów serialu było przywrócenie narodowej pamięci o bohaterach zapomnianych lub spychanych na margines historii. Hrabia Dezydery Chłapowski, doktor Karol Marcinkowski, hrabia Edward Raczyński, Walenty Stefański, Maksymilian Jackowski, Hipolit Cegielski – nazwiska te w serialu odzyskiwały ciężar, sens i ludzki wymiar.

„Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” opowiadała o oporze innym niż romantyczna szarża. To była walka bez broni, bez bitew i wielkich gestów. Polacy z Wielkopolski potrafili przeciwstawić przemożnej sile Prus coś znacznie trwalszego: mądrość i zręczność, kompetencję i odporność, pogodę ducha i wierność sobie. Przetrzymali w końcu przeciwników nie byle jakich – Bismarcka i Hakatę. Serial pokazywał jasno: na tak rozumianą polskość naprawdę nie było mocnych.

Pierwszy odcinek rozpoczynał się w 1815 roku. Po klęsce wojen napoleońskich do rodzinnego domu wraca Józef Frankowski. Zastaje tam rzeczywistość bez sentymentów – gospodarstwo po ojcu przejął brat, który robi wszystko, by pozbyć się niewygodnego przybysza. Los Józefa odmienia się dzięki pomocy dawnego dowódcy, hrabiego Dezyderego Chłapowskiego. To on umożliwia mu objęcie posady zarządcy w jednym ze swoich majątków.

Sam Chłapowski również przechodzi przemianę. Postanawia zająć się nowoczesnym gospodarowaniem, a żeby pogłębić wiedzę z zakresu agronomii i leśnictwa, wyjeżdża do Anglii. Po powrocie reformuje swój majątek, dając rodakom przykład patriotyzmu rozumianego nie jako hasło, lecz jako codzienna, konkretna praca u podstaw.

W lutym 1982 roku, w czasie gdy telewizja miała uspokajać, a nie inspirować, „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” niosła przekaz zaskakująco mocny. Pokazywała, że prawdziwa siła narodu rodzi się z wytrwałości, organizacji i rozumu. I być może właśnie dlatego – mimo całej swojej „bezpiecznej” formy – serial ten okazał się jednym z najbardziej znaczących w historii TVP.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *