Program 1
07:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Produkcja roślinna (sem. I)
07:55 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Produkcja zwierzęca (sem. I)
08:25 Program dnia
08:30 Tydzień na działce
09:00 „Drops” — magazyn dla dzieci i młodzieży oraz ostatni odcinek filmu z serii „Jazon z gwiezdnego patrolu”
10:30 DT – wiadomości
10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny
11:55 Wędrówki dalekie i bliskie: „Sztuka Czarnej Afryki” (2) — film dokumentalny prod. francuskiej
13:05 „W świecie ciszy” — program dla niesłyszących
13:35 Telewizyjny Koncert Życzeń dla Honorowych Krwiodawców
14:05 „Z Polski rodem”
14:30 „Zdrowie” — wojskowy magazyn publicystyczny
15:00 DT – wiadomości
15:05 Antologia Dramatu Powszechnego: Federico Garcia Lorca „Miłość don Perlimplina do Belisy w jego ogrodzie”. Reż. – Aleksander Bardini. Występują: Bronisław Pawlik, Barbara Wrzesińska, Wanda Łuczycka, Bożena Brun-Barańska, Mieczysław Gajda, Krystyna Szostek-Radkowa.
16:15 „Morze wokół nas”
16:45 Studio Sport — relacja z Mistrzostw Świata w narciarstwie alpejskim
17:15 Teleexpress
17:30 Losowanie Dużego Lotka
17:45 „General Montcolm z Quebecu” — film dokumentalny
18:00 Program rozrywkowy
19:00 Dobranoc — „Opowiadania Muminków”
19:10 Z kamerą wśród zwierząt — „Zima w zoo”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Żandarm w Nowym Jorku” — film prod. francuskiej. Reż. – Jean Girault. Występują: Louis de Funès, Geneviève Grad, Michel Galabru, Jean Lefebvre, Christian Marin, Guy Grosso, Michel Modo, France Rumilly i inni.
21:50 „Czas” — magazyn publicystyczny
22:20 7 dni na świecie
22:30 DT – wiadomości
22:40 Sportowe rytmy tygodnia
23:10 Kino nocne: „Bezksiężycowe noce bez świtu” — film prod. argentyńskiej
Program 2
13:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Człowiek i świat współczesny
13:55 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Młodzież a społeczeństwo
14:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Aktualne problemy oświaty
Sobota w „Dwójce”
14:55 Powitanie
15:00 „5–10–15” — zespół „Dom” przedstawia — program dla dzieci i młodzieży
16:25 „Chiny: Krajobrazy i ludzie” (6) — serial dokumentalny prod. węgierskiej
17:05 Telewizyjna Encyklopedia Aktualności
18:00 Program lokalny
18:30 Skansen Muzeum Tatrzańskiego
18:50 Śpiewa Gary Brocker
19:30 Dziennik Telewizyjny (dla niesłyszących)
20:00 Rewelacja miesiąca — „Zemsta nietoperza” (1)
21:00 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz
21:10 Rewelacja miesiąca (2)
22:05 „Lace” (4) — amerykański film fabularny
22:50 Rewelacja miesiąca (3)
23:40 Wieczorne wiadomości
Wojtek ogląda dziś komedię „Żandarm w Nowym Jorku”
Czy może być lepszy sobotni wieczór niż ten spędzony z Louisem de Funèsem? W realiach PRL-owskiej ramówki odpowiedź była prosta: raczej nie. Zwłaszcza gdy zaraz po „Dzienniku” telewizja serwowała francuską komedię, która gwarantowała śmiech dla całej rodziny. „Żandarm w Nowym Jorku” – drugi film z serii o dzielnych (choć często nieporadnych) stróżach prawa z Saint-Tropez – był właśnie takim pewniakiem. Wystarczyło kilka minut, by widz wiedział, że to będzie udany wieczór.
Tym razem załoga posterunku Francuskiej Żandarmerii Narodowej wyrusza na światowy zjazd policyjny do Nowego Jorku. Już sam pomysł wysłania prowincjonalnych żandarmów do serca Ameryki zapowiadał serię zderzeń kultur i nieporozumień, z których de Funès potrafił wycisnąć maksimum komizmu. Ludovic Cruchot, Jérôme Gerber, Lucien Fougasse i reszta ekipy trafiają w świat drapaczy chmur, nowoczesności i policyjnych procedur, które nijak nie przystają do ich dotychczasowych doświadczeń.
Równolegle na tym samym statku płynie Nicole, córka Cruchota, której ojciec kategorycznie zabronił wyjazdu do Stanów Zjednoczonych. Ten drobny akt nieposłuszeństwa uruchamia dodatkową warstwę fabuły, dobrze znaną fanom serii. Cruchot jako nadgorliwy żandarm i jednocześnie zdesperowany ojciec to mieszanka wybuchowa. A gdy na horyzoncie pojawia się jeszcze przystojny włoski żandarm, sytuacja komplikuje się bardziej, niż Ludovic byłby w stanie przewidzieć.
Dla widza z końca lat 80. taki film był nie tylko porcją czystej rozrywki, ale też oknem na kolorowy, niedostępny świat Zachodu, oglądany oczywiście przez pryzmat francuskiej farsy. „Żandarm w Nowym Jorku” idealnie wpisywał się w sobotni wieczór: lekki, dynamiczny, z humorem, który nie wymagał żadnych wyjaśnień. Wystarczyło usiąść przed telewizorem i dać się ponieść grymasom twarzy Louisa de Funèsa – reszta robiła się sama.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







