31 maja 1987: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 31 maja 1987 r. Dziś warto obejrzeć lubianą wieczorynkę – Czarnoksiężnik z krainy Oz.

Program 1

07:25 Program dnia

07:30 Wszechnica rodziny wiejskiej

07:55 „Po gospodarsku” — magazyn spraw wiejskich

08:20 Tydzień

09:00 „Teleranek” — wydanie specjalne

10:00 Kino „Teleranka” — „Chłopcy z Baker Street” — serial prod. angielskiej

10:30 DT – Wiadomości

10:35 „Teleranek” — wydanie specjalne

11:00 Siedem anten

11:35 Telewizyjny Koncert Życzeń

12:20 Kraj za miastem

12:45 W starym kinie — „Piętro wyżej” — film archiwalny prod. polskiej

14:15 „Loża” — program kabaretowy

14:25 „Przestało istnieć inne życie” — reportaż

14:35 Tryptyk himalajski (2): „Nepalskie ścieżki” — film dokumentalny

15:00 „Fasola” — program dla dzieci (wydanie specjalne) oraz „Piknik królików” — film animowany prod. angielskiej

17:15 Teleexpress

17:30 Antena

18:00 Studio Sport — I liga piłki nożnej

19:00 Wieczorynka — „Czarnoksiężnik z krainy Oz”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Ostatnie dni Pompejów” (1) — serial prod. włoskiej

21:25 XXIII Festiwal Piosenki Radzieckiej Zielona Góra ’87 — Koncert przyjaźni (1)

22:25 Sportowa niedziela

22:55 XXIII Festiwal Piosenki Radzieckiej Zielona Góra ’87 — Koncert przyjaźni (2)

23:40 DT – Wiadomości

Program 2

09:00 Przegląd tygodnia (dla niesłyszących)

09:35 Film dla niesłyszących: „Ostatnie dni Pompejów” (1) — serial prod. włoskiej

11:00 „Krótkofalowcy” — wojskowy program publicystyczny

11:30 Lokalny koncert życzeń

11:55 Niedziela w „Dwójce” — Powitanie

12:00 Kwadrans z hejnałem

12:15 Jutro poniedziałek

12:45 Gdańsk na antenie „Dwójki”

13:10 Teatr muzyczny: „Profesor Dławiduła i jego uczniowie” — w roli tytułowej Bernard Ładysz

13:50 Zwierzęta świata: „Dzieci zwierzęta” — film dokumentalny prod. francuskiej

14:20 Kino familijne: „Hendersonowie” (8) — serial prod. francuskiej

15:05 Wideoteka

15:50 Gdańsk na antenie „Dwójki”

16:30 Kalejdoskop filmowy „Kino-Oko”

17:30 Muzyka i okolice — Presley

18:20 Formuła 1 — Eliminacje Mistrzostw Świata – Monte Carlo

19:00 Wywiady Ireny Dziedzic

19:30 Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych — Wrocław ’87

20:00 „Stereo i w kolorze” — Carlos Bonnel Ensemble

21:00 Gdańsk na antenie „Dwójki”

21:30 Panorama dnia
21:45 Wielkie filmy małego ekranu — „Blisko, coraz bliżej” (8): „Niepokój i gniew – rok 1919” — serial TP

22:50 Wieczorne wiadomości

22:55 Formuła 1 — Eliminacje Mistrzostw Świata – Monte Carlo

Wojtek ogląda dziś dobranockę „Czarnoksiężnik z krainy Oz”

31 maja 1987 roku. Zanim przyszła noc i poniedziałkowa szkoła, był jeszcze ten jeden, szczególny moment dnia – Wieczorynka. Kto wtedy nie czekał na Wieczorynkę, ten chyba nie znał prawdziwego smaku dzieciństwa.

Tego dnia emitowano coś zupełnie mniej swojskiego niż „Bolek i Lolek” – był to „Czarnoksiężnik z Krainy Oz”, kanadyjsko-japoński serial animowany. Historia Dorotki, pieska Toto i ich niezwykłych przyjaciół była jak podróż do świata, w którym zacierały się granice między rzeczywistością a marzeniami – Szmaragdowego Miasta, kolorowego, tajemniczego, trochę niepokojącego, a jednocześnie przyciągającego z nieodpartą siłą.

Wojtek pamięta, że patrzył na ekran z wypiekami na twarzy – Strach na Wróble, Blaszany Drwal i Tchórzliwy Lew – każdy z nich miał w sobie coś, co sprawiało, że aż chciało się im kibicować w ich wspólnej podróży. A sam Toto – mały piesek – wydawał się najlepszym kompanem przygód, jakiego można było sobie wymarzyć.

Wieczorynka kończyła się za szybko. Zawsze kończyła się za szybko. A później pozostawało jeszcze chwilę posiedzieć przy zgaszonym już telewizorze, myślami wciąż błądząc po Szmaragdowym Mieście, gdzie marzenia wydawały się na wyciągnięcie ręki.

W tamtej chwili Wojtek był pewien, że wystarczy tylko zamknąć oczy i naprawdę znaleźć się w Szmaragdowym Mieście.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *