28 października 1987: Środa przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na środę 28 października 1987 r. Dziś warto obejrzeć program dla dzieci – Tik-Tak.

Program 1

08:10 Historia (kl. VIII) — Kryzys roku 1926 i jego następstwa

09:00 Matematyka (kl. I) — Magiczne promienie

09:30 Domator

09:35 Domowe przedszkole

10:00 DT – wiadomości

10:10 Domator dla dzieci: „Niesłychane opowieści” — Kangur z dziurawą torbą

10:20 „Sala numer 6” — polski film fabularny

11:45 Domator

12:50 Język polski (kl. II) — Adam Mickiewicz „Dziady”

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka (sem. I) — Wzory skróconego mnożenia, potęga o wykładniku całkowitym

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Historia (sem. I) — Polska w dobie rozbicia dzielnicowego

15:40 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Edukacja kulturalna — Współtworzyć wartości

16:10 Program dnia i DT – wiadomości

16:15 Losowanie Express Lotka i Super Lotka

16:25 Dla dzieci — „Tik-Tak”

16:55 Studio Sport: Polska – Dania. W przerwie meczu ok. 17:45 Teleexpress

18:50 Dobranoc — „Miś Uszatek”

19:00 „Dlaczego?” — program publicystyczny

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Sala numer 6” — polski film fabularny. Reż. – Krzysztof Gruber. Występują: Jerzy Bińczycki, Henryk Bista, Adam Ferency, Grzegorz Warchoł, Edward Żentara i inni.

21:25 „Co słychać w Moskwie?” — reportaż

21:45 Puchar Europy w tańcu towarzyskim

22:40 DT – komentarze

23:00 Język rosyjski (4)

23:35 Piosenka na dobranoc

Program 2

16:55 Język rosyjski (4)

17:25 Program dnia

17:30 „102” — magazyn kulturalno-muzyczny

18:00 Program lokalny

18:30 Uwaga, dokument: „A meta daleko” — film Krzysztofa Magowskiego

19:15 Studio Sport

19:30 Zwierzę wokół nas

20:00 „Non Stop Kolor”

21:30 Panorama dnia

21:45 Film telewizyjny z XII Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych „Wolny strzelec”

Wojtek ogląda dziś program „Tik-Tak”

Zanim rodzice wrócili z pracy, a w kuchni zaczynało pachnieć kolacją, Wojtek włączył telewizor i czekał, aż na ekranie pojawi się znajomy zegar. Gdy rozlegało się charakterystyczne „tik-tak, tik-tak”, wiadomo było, że zaczyna się mały świat fantazji, muzyki i nauki, który potrafił rozświetlić nawet najbardziej szary dzień w PRL-u.

„Tik-Tak” uczył, bawił, ale przede wszystkim budował ciepłą, przyjazną przestrzeń, w której każde dziecko mogło poczuć się ważne. Pan Tik-Tak, Ciotka Klotka i „Fasolki” tworzyli team nie do podrobienia. Nie było w tym plastikowego uśmiechu czy nachalnej dydaktyki. Zamiast tego była szczerość, humor i kreatywność, których tak bardzo brakowało w innych programach telewizyjnych.

Trudno dziś przecenić, jak wielkie znaczenie miała muzyka Krzysztofa Marca. Piosenki „Fasolek” były proste, ale zapadały w pamięć na lata. „Mydło lubi zabawę”, „Myj zęby”, „Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki” to przecież nie tylko przeboje, ale niemal dziecięce manifesty czystości, zdrowia i pogody ducha. Każdy, kto dorastał w tamtych czasach, potrafi dziś bez trudu zanucić ich refreny, nawet jeśli od emisji programu minęły dekady.

Nie bez znaczenia był też sam klimat programu. W odróżnieniu od dzisiejszych przeładowanych bodźcami produkcji, „Tik-Tak” miał w sobie coś kojącego. Kolorowe kostiumy, nieśpieszne tempo narracji – wszystko to tworzyło atmosferę spokoju i bezpieczeństwa. Dzieci czuły, że są w dobrych rękach, że świat nie jest tak zły, jakim czasem zdawał się być w oczach dorosłych.

A potem przyszło „Kino Tik-Taka”, mały dodatek, który pozwalał zanurzyć się jeszcze głębiej w bajkowy świat. To właśnie w jego ramach po raz pierwszy Wojtek poznał Gumisie, którzy żyli w zaczarowanym lesie i pili magiczny sok.

Śmiało można powiedzieć, że „Tik-Tak” był lekcją dzieciństwa w najlepszym wydaniu. Nauka szła w parze z radością, a dobra energia płynęła prosto z ekranu. Gdyby można było cofnąć wskazówki zegara o te trzydzieści kilka lat, Wojtek znów usiadłby przed Rubinem, a jego serce zabłyszczałoby tym samym rytmem – „tik-tak, tik-tak” – rytmem beztroskich dni, których nie da się zapomnieć.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *