20 listopada 1988: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 20 listopada 1988 r. Dziś warto obejrzeć wieczorynkę z The Walt Disney Company – Wuzzle.

Program 1

07:05 Program dnia

07:10 Alarm przeciwpożarowy trwa

07:20 Wszechnica Rodziny Wiejskiej

07:45 „Po gospodarsku” — magazyn spraw wiejskich

08:15 „Tydzień” — magazyn rolniczy

08:55 Program dnia

09:00 Dla młodych widzów: Teleranek i „Szwajcarscy Robinsonowie” (7) — serial prod. kanadyjskiej

10:30 DT – Wiadomości

10:35 „Dziedzictwo lasu” — film dokumentalny prod. angielskiej

11:25 „Kraj za miastem”

11:55 Leksykon polskiej muzyki rozrywkowej: R

12:40 „Powiększenie” — fotomagazyn

13:00 Teatr Młodego Widza: Jan Dobraczyński „Piąty akt” (1)

14:05 Telewizyjny Koncert Życzeń

14:50 „Morze” — program publicystyczny

15:10 „W kamiennym kręgu” (40, 41) — serial obyczajowy prod. brazylijskiej

17:15 Teleexpress

17:30 Gdzie są taśmy z tamtych lat

18:10 „Nieprzeciętni” — reportaż ze spotkania gen. Wojciecha Jaruzelskiego z młodzieżą szkolną woj. skierniewickiego

18:40 „Antena”

19:00 Wieczorynka — „Wuzzle”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 Jutro, pojutrze, za tydzień

20:05 „Królewskie sny” (3/8) — serial TP. Reż. – Grzegorz Warchoł. Występują: Gustaw Holoubek, Renata Zarębska, Janusz Michałowski, Adam Ferency, Paweł Nowisz i inni.

21:10 Sportowa niedziela

22:10 7 dni na świecie

22:20 „Dostojewski w telewizyjnym tyglu Wajdy” — dokumentalny film TP. Reż. – Krzysztof Miklaszewski.

22:45 DT – Wiadomości

Program 2

09:50 Przegląd tygodnia (dla niesłyszących)

10:25 Film dla niesłyszących: „Królewskie sny” (3/8) — serial TP

11:25 „Nieusłużna pamięć” — wojskowy program dokumentalny

11:55 Jutro poniedziałek

12:15 Powitanie

12:20 Kino familijne: „Podniebny dźwig” (5/7) — serial prod. nowozelandzkiej

12:45 „100 pytań do…”

13:15 „Wielki w Wilnie” — reportaż

13:45 Prof. Ewa Łętowska — rzecznik praw obywatelskich

14:30 Podróże w czasie i przestrzeni: „Odyseja Cousteau” (11/12): Clipperton – wyspa zapomniana przez czas — film dokumentalny prod. USA

15:20 Klejnoty kultury: „Skąd nasz ród”

16:05 „Być tutaj” — gawęda prof. Wiktora Zina

16:20 Kalejdoskop filmowy „Kino-Oko” — „Jak pływają ryby” — film dokumentalny prod. kanadyjskiej i „Uroki późnej jesieni” — film dokumentalny prod. radzieckiej

17:15 Aktualności kulturalne: 40-lecie Akademii Muzycznej we Wrocławiu

17:30 „Bliżej świata” — przegląd telewizji satelitarnej

19:00 Goście Daniela Passenta

19:30 „Rzeczpospolita Ostrowska” — program publicystyczny

20:00 Studio Sport — Piłka w grze

21:00 „System” — spotkanie z prof. Hieronimem Kubiakiem

21:30 Panorama dnia

21:45 „Serce górzystej krainy” (2/6) — serial obyczajowy prod. angielsko-nowozelandzkiej

22:35 Komentarz dnia

Wojtek ogląda dziś „Wuzzle”

Wieczorem 20 listopada 1988 roku Wojtek zasiadł jak zwykle przed telewizorem, by obejrzeć wieczorynkę. Tego dnia wyemitowano serial animowany „Wuzzle”. Był to pierwszy serial animowany ze studia Walta Disneya, jaki pojawił się w naszym kraju.

Serial powstał w 1985 roku, a więc w epoce, gdy Disney dopiero zaczynał odradzać się po latach stagnacji. W Polsce zobaczyliśmy go trzy lata później, w czasach, gdy kolorowy świat animacji zza oceanu wciąż miał w sobie coś z magii. W dobie dominacji czechosłowackich, węgierskich i radzieckich produkcji dla dzieci, „Wuzzle” były jak promień słońca z innego świata, bajecznie kolorowego, dynamicznego i opowiedzianego z typowym dla Disneya wdziękiem.

Akcja rozgrywała się w świecie zamieszkanym przez stworzenia będące połączeniem dwóch gatunków zwierząt. Był więc Bąbel – sportowiec i odważny lew-pszczoła; Bajer – nosorożec z duszą małpy i zamiłowaniem do żartów; Trąbel – słoniokangur o złotym sercu i ogromnej kieszeni; Niuniek – połączenie łosia i foki, z głową pełną fantazji i skłonnością do paniki; Pysia – troskliwa niedźwiedzio-motylowa gospodyni, specjalistka od konfitur; oraz Hipka – króliko-hipopotamica, nieco przewrażliwiona na punkcie swojej wagi.

Jak to w bajkach bywa, w świecie Wuzzli nie brakowało również „czarnych charakterów”. Krok – przewrotny, acz niezbyt skuteczny przywódca złej bandy – wraz ze swoimi pomagierami, Personelem i Brachem, próbował przeszkadzać sympatycznym stworzeniom, ale jego knowania zawsze kończyły się fiaskiem. Nawet zło miało tu miękkie kontury. To była kreskówka, w której wszystko ostatecznie wracało do harmonii. Dla dzieci w Polsce końca lat 80. „Wuzzle” były czymś niezwykłym.

Dziś mało kto pamięta o tej krótkiej serii, która doczekała się zaledwie kilkunastu odcinków. Ale dla tych, którzy w tamten listopadowy wieczór siedzieli przed ekranem kineskopowego telewizora, „Wuzzle” były zapowiedzią nowej epoki w telewizyjnej rozrywce dla najmłodszych. Epoki, w której Disney i cały zachodni świat animacji zaczynał coraz śmielej wkraczać do polskich domów.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *