15 października 1980: Środa przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na środę 15 października 1980 r. Dziś warto obejrzeć film Agnieszki Holland – Aktorzy prowincjonalni.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Język polski (sem. 3)

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Fizyka (sem. 3)

08:10 Dla szkół — Chemia (kl. 8) — Węglowodany

09:00 Fizyka (kl. 6) — Ziemia spada na jabłko

11:00 Muzyka (kl. 1) — Cicho – głośno

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Matematyka (sem. 1)

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Biologia (sem. 1)

15:20 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Matematyka

15:55 „Obiektyw”

16:15 Dziennik Telewizyjny

16:30 Dla dzieci — „Michałki”

16:55 Klub dobrej książki

17:20 Losowanie Małego Lotka i Express Lotka

17:30 „Skarbiec” — magazyn historyczny

17:55 Mecz piłki nożnej Argentyna – Polska

18:50 Dobranoc

19:00 „Camerata” — magazyn muzyczny

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:10 „Aktorzy prowincjonalni” — film obyczajowy prod. polskiej. Reż. – Agnieszka Holland. Występują: Halina Łabonarska, Tadeusz Huk, Iwona Biernacka, Ewa Dałkowska, Sława Kwaśniewska i inni.

22:00 Kronika Konkursu Chopinowskiego

22:20 Dziennik Telewizyjny

22:35 „Wyspa prawdziwych skarbów” — reportaż

22:55 Trybuna literacka

Program 2

10:00 „Wyspa prawdziwych skarbów” — reportaż

10:20 Sprawy młodych: „Już czas spróbować miłości” — film obyczajowy

11:15 „Skarbiec” — magazyn historyczny

16:15 Język angielski (lekcja 2)

16:45 Język niemiecki (lekcja 2)

17:10 Program morski

17:40 Sprawy młodych: „Już czas spróbować miłości” — film obyczajowy

19:00 Piosenki tygodnia

19:10 Wiadomości

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:10 Mecz piłki nożnej NRD – Hiszpania

21:45 24 godziny

21:55 „Rybak i jego żona” — filmowa wersja bajki Aleksandra Puszkina

22:30 „Antykwariat”

23:00 Wieczorne rozmowy w kręgu rodziny

Wojtek ogląda dziś film „Aktorzy prowincjonalni”

15 października 1980 roku Telewizja Polska zdecydowała się pokazać widzom film, który jeszcze niedawno był wydarzeniem na ekranach kinowych – „Aktorzy prowincjonalni” w reżyserii Agnieszki Holland. W atmosferze nadchodzących przemian społecznych i rodzącego się solidarnościowego entuzjazmu, film o rozczarowaniu, buncie i niemożności miał szczególny wydźwięk.

To jeden z tych obrazów, które mimo osadzenia w realiach prowincjonalnego teatru, opowiadają o czymś znacznie więcej niż o aktorskich ambicjach i nieporozumieniach artystycznych. Holland stworzyła tu metaforę całego systemu PRL, świata, w którym prawda i szczerość zderzają się z konformizmem, oportunizmem i pustą fasadą.

Główny bohater, Krzysztof (w tej roli Tadeusz Huk), buntuje się przeciwko miałkości i fałszowi, ale jego bunt jest skazany na porażkę. W teatrze, podobnie jak w życiu, hierarchia i zależności nie pozwalają mówić własnym głosem. Reżyser z Warszawy reprezentuje świat, w którym liczy się pozór nowoczesności i błysk kariery, a nie treść i sens. To obraz człowieka złamanego, który chciał być Konradem z „Wyzwolenia”, a skończył jak marionetka w cudzym przedstawieniu.

Film Holland powstał w końcówce dekady Gierka, ale już wtedy czuć było ferment, narastające zmęczenie, poczucie niemożności, potrzebę wypowiedzenia prawdy. „Aktorzy prowincjonalni” to jeden z tych tytułów, które wyprzedziły swój czas, zapowiadając nowy ton w polskim kinie: szczerość, gorycz i rozliczenie z fikcją zbiorowej iluzji.

Dzisiaj Wojtek ogląda ten film jak swoisty portret duszy polskiego inteligenta końca lat 70., człowieka rozdartego między lojalnością wobec ideałów a bezsilnością wobec rzeczywistości. Ale w październiku 1980 roku Wojtek zobaczył w Krzysztofie cząstkę siebie.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *